Obchody 70. rocznicy śmierci sługi bożego brata Antoniego Kowalczyka, były okazją do wspólnego świętowania w oblackiej infirmerii w Lublińcu, której patronuje nasz „Brat Ave”. Dokładnie 10 lipca przypadła okrągła rocznica jego śmierci. Warto nadmienić, że obecnie w tzw. „oblackiej infirmerii” przebywa 15 starszych oblatów. Wspólnej Eucharystii przewodniczył ojciec superior Lucjan Osiecki OMI, wygłosił także Słowo Boże, całodniowe świętowanie uwieńczone zostało odmówionym wspólnie różańcem w naszym lublinieckim oratorium.

Brat Anotni Kowalczyk urodził się w Dzierżanowie, w pobożnej rodzinie ubogich rolników. Od młodości był czcicielem Matki Najświętszej. W wieku 18 lat pomagał w utrzymaniu rodziny, później pracował także w fabrykach w Niemczech. Tam uległ wypadkowi i utracił wzrok. Został cudownie uzdrowiony w czasie Drogi Krzyżowej. W Niemczech zetknął się z oblatami. Dzięki ich pomocy rozpoczął naukę w Kolegium św. Karola w Valkenburgu. Wstąpił do nowicjatu i złożył śluby jako brat zakonny. Pracując na misji w Kanadzie, uległ w 1897 r. wypadkowi: maszyna zmiażdżyła mu prawą rękę. W 1911 r. został skierowany do junioratu w Edmonton. Tam prowadził pralnię i kotłownię, dbał o porządek w klasztorze i jego otoczeniu, był także zakrystianem. Dał dobry przykład sumienności, modlitwy i wytrwałości oraz służył dobrą radą, modlitwą i pokutą, podejmowaną cicho i w ukryciu.

Umarł w wieku 81 lat. Jego grób jest nawiedzany przez rzesze wiernych.

Źródło: https://www.facebook.com/lubliniec.oblaci/?fref=ts

(kz)