W DOŚWIADCZENIU I NIEPOKOJU ZGADZAMY SIĘ NA WSZYSTKO, CO POCHODZI OD BOGA.

… [o. Grassi] napisał do mnie w podobnym duchu (Aluzja do o. Grassiego z Turynu, z którym Założyciel był w kontakcie, mając na myśli osiedlenie się na Sardynii). Czekajmy cierpli­wie i z pokorą na moment wybrany przez Pana, ale nie przestawajmy Go usilnie prosić, abyśmy stali się godnymi czynić Jego wolę. Bóg chce nas prowadzić drogą doświadczeń i przeciwności: akceptujmy wszystko z Jego ręki. Potrzebujemy mocno oprzeć się na tych wielkich zasadach, ponieważ w tej chwili grozi nam duże nieszczęście.

List do Jeana-Baptiste Mille, 10.01.1831, w: EO I, t. VIII, nr 379.